sobota, 28 stycznia 2017

Oszczędzanie w scrapbookingu

oszczędzanie w hobby


Oszczędzanie w scrapbookingu – brzmi trochę jak absurd :) jest to hobby pochłaniające ostatnie grosze z portfela i nie raz doświadczyłam, że nie da się wejść po jedną rzecz do sklepu z artykułami papierniczymi i tzw. "przydasiami". Nie ważne po ile rzeczy wchodzisz do sklepu - napewno wyjdziesz z o wiele większą ilością.
Rękodzieło w ostatnich czasach wraca do łask. Ceny wyrobów rękodzielniczych są jednak wysokie co wynika m.in. z ceny wykorzystywanych materiałów oraz pracochłonności prac wykonywanych ręcznie. Praca wykonywana najniższym kosztem traci też na jakości. Nie oszukujmy się – dobre papiery czy dodatki kosztują.
                   Czy da się jednak zmniejszyć koszty tego hobby? Oczywiście!


1) Promocje w sklepach papierniczych

Jednym ze sposobów oszczędności jest szukanie materiałów w okazyjnych cenach w popularnych sklepach papierniczych czy małych osiedlowych sklepikach. Wiem jest to rozwiązanie bardzo tymczasowe, a okazje cenowe na dane interesujące nas materiały są nie do przewidzenia na dłuższą metę. Jednak uwierzcie - bardzo tanie materiały można znaleźć w okresie wyprzedaży nawet w takich sieciówkach jak Empik. Na przykład ostatnio zupełnie przypadkowo udało mi się kupić w Empiku 20-elementowy zestaw ćwieków przecenionych z 14,99 zł na niecałe 4 zł. Oprócz sezonowych wyprzedaży w Empiku polecam odwiedzenie sklepów takich jak Tiger, Tk Maxx, Matras, Biedronka czy Lidl. Popularne sieci handlowe oferują bogactwo naklejek, kolorowych taśm washi i niekiedy również ozdobnych papierów zwłaszcza w okresie przedświątecznym. 

2)  Sklepy budowlane

Oprócz sklepów papierniczych czy typowych sklepów z półproduktami do rękodzieła warto również zajrzeć do sklepów budowlanych.  Wiele narzędzi czy materiałów sprzedawanych w sklepach kreatywnych można znaleźć w sklepach budowlanych w niższej cenie czy w lepszej jakości.

Oczywiście nie jest to regułą. Sama zawiodłam się kupując np. oczka nitownicze, które były zbyt twarde by można było używać ich do kartek i albumów. Natomiast zakup popularnych kolorowych czy jutowych sznurków nie opłaca się nigdzie tak bardzo jak w sklepie budowlanym. 

3) Zloty i spotkania scrapbookingowe

Jednym z moich ulubionych sposobów na kupienie tańszych materiałów są zloty i spotkania scrapbookingowe organizowane w dużych miastach kilka razy do roku.

                      

                                          Co to właściwie są zloty scrapbookingowe?

To bezpłatne imprezy o charakterze targowym, na które przyjeżdżają wystawcy i producenci materiałów dedykowanych do scrapbookingu i innych technik rękodzielniczych. Oprócz stosik handlowych spotkanie ma również część pokazową i warsztatową.  Materiały sprzedawane na spotkaniach zazwyczaj są tańsze, część oferowanych produktów ma promocyjną cenę, sprzedawcy naliczają rabaty lub można dostać tzw. gratisy. Przed samą imprezą wiele sklepów umożliwia zakupy on-line z rabatem w wysokości 5-15% przy opłaconym zakupie towarów z odbiorem osobistym na spotkaniu.

Gdy scrapbooking pochłonie nas już na dobre imprezy scrapbookingowe są idealną okazją na tańszy zakup większej ilości materiałów, z których będziemy korzystać przez kilka miesięcy. Jednocześnie spotkanie umożliwia poznanie sklepów i wytwórców, których jeszcze nie poznaliśmy i wybór produktów z naprawdę duuuużej oferty.
Najbliższe spotkanie scrapbookingowe organizowane w Warszawie - CraftWawa - odbędzie się 11 lutego. 

Już teraz można zapisywać się na warsztaty organizowane na tym spotkaniu, ponieważ ze względów logistycznych liczba uczestników jest ograniczona. Oprócz płatnych warsztatów w trakcie spotkania organizowane są również bezpłatne pokazy "make and take", na których sami przy wskazówkach osoby prowadzącej możecie wykonać określoną pracę i jak sama nazwa wskazuje - wziąć ją ze sobą. W tym przypadku obowiązuje prosta zasada – kto pierwszy ten lepszy. Wszystkie informacje dotyczące planowanych w czasie CraftWawa warsztatów znajdziecie na stronie CraftWawa.

Poniżej rabaty oferowane przez wystawców przed najbliższym spotkaniem:
Sklep
Wysokość rabatu
Kod rabatowy
Do kiedy należy złożyć i opłacić zamówienie
11%
WAWA
09.02.2017
30% na produkty marki Studio75
Craftwawa
08.02.2017
20% na kolekcje BloomCraft
-
09.02.2017
10%
-
09.02.2017
10%
CRAFT2017
08.02.2017
10%
20CraftWawa17
09.02.2017
10%
CraftWawa
09.02.2017
10%
Craft Wawa
08.02.2017
10%
CFTWAW17
09.02.2017 do 12:00
10%
ZLOT
08.02.2017
CraftWawa nie jest oczywiście jedynym spotkaniem scrapbookingowym. W Warszawie w ciągu roku odbywają się przynajmniej trzy spotkania:
A w innych miastach odbywają się spotkania o tym samym charakterze.
Oprócz możliwości zakupów, odkrycia nowych produktów, spróbowania swoich możliwości w konkursach, udziału w warsztatach czy podpatrzenia nowych technik tworzenia dają one możliwość spotkania z ludźmi mającymi taką samą pasję (!), skorzystania z ich porad i doświadczenia. 
Ja ze spotkań scrapbookingowych wracam zazwyczaj z pełnymi siatkami papierów i brakiem pieniędzy w portfelu :) Taaak takie to oszczędzanie :)
Jednak zakupione materiały wystarczają na bardzo długi czas (lub do następnego zlotu), a ceny ich zakupu są o wiele niższe w porównaniu do cen detalicznych. Polecam!
Czy powyższe metody są jedynymi sposobami oszczędzania w scrapbookingu??? - oczywiście, że nie :) Pod koniec kolejnego miesiąca podzielę się z Wami kolejnymi sposobami. 

Do zobaczenia,
Asia


PS. A wy jakie znacie sposoby oszczędzania w swoim hobby?


Share:

2 komentarze:

Puch Marny pisze...

U mnie najbardziej niezawodnym sposobem na oszczędzanie są:
- niewchodzenie do Biedronki, Lidla i Pepko (tam niestety często można znaleźć przeróżne gadżety do scrapowania)
- niewchodzenie na Facebooka (bo zawsze albo jakiś sklep pokazuje przepiękne nowości, albo któraś uprzejma koleżanka pokazuje jakieś cudeńka)
- wyłączenie newsletterów ze sklepów scrapowych, co by mnie nie kusiło jak na skrzynkę mailową zaglądam
...a czasami mimo wszystko i tak trafię albo do jakiejś ciekawej pasmanterii, albo do Castoramy, albo w inne "złe" miejsce :D

scrapujemy pisze...

...no właśnie teraz w Biedronce duuużo naklejek (a trafiłam na nie przypadkowo po przeczytaniu tego komentarza ;)) - nie umiałam wyjść z pustymi rękami :)